CATRICE NOWOŚCI MAKIJAŻOWE NA JESIEŃ I ZIMĘ

Hej! Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić kolejne kosmetyki do makijażu, które ostatnio zagościły w mojej kosmetyczce. Tym razem są to propozycje marki Catrice, które znajdziecie w Drogerii Natura, Hebe i w drogeriach internetowych. W jesienno-zimowej kolekcji znajdziecie między innymi piękną paletę rozświetlaczy, róż, bazę pod makijaż, tusz do rzęs, matowe pomadki, lśniące błyszczyki  i kilka innych, dlatego jeśli jesteście ciekawi to zapraszam Was do lektury.

Makijaż twarzy

CATRICE
CATRICE

9884FE43-9A02-4D87-A784-A99BDD6680A0

TEN!SATIONAL 10 IN 1 DREAM baza pod makijaż, która daje skórze aż 1o korzyści, między innymi nawilżenie, przedłużenie trwałości makijażu, nadanie skórze efektu naturalnego rozświetlenia, minimalizowanie widoczności porów czy wygładzanie niedoskonałości. Ma lekką, kremową konsystencje, po aplikacji czuć nawilżenie skóry i natychmiast widać wydobyty z niej blask, dobrze współgra z wieloma podkładami zarówno tymi lekko kryjącymi jak i tymi intensywnie matującymi o pełnym kryciu. Przedłuża trwałość makijażu – u mnie najbardziej widoczne jest to w strefie T, gdzie wyświecanie zaczyna się później niż zazwyczaj.

LUMINICE GLOW paleta 3 rozświetlaczy, dwóch w jasnych, szampańskich odcieniach i jeden brązujący w ciepłych tonach . Rozświetlacze są bardzo mocno napigmentowane i wystarczy niewielka ilość by uzyskać mocny efekt glow na skórze. Bardzo dobrze sprawdzają się zarówno na policzkach jak i jako cienie do powiek.

Catrice LUMINICE GLOW
Catrice LUMINICE GLOW

GLOWING &MULTICOLOUR BLUSH BOX w odcieniu 020 to przepiękna mozaika kilku odcieni chłodnego różu, które po połączeniu ze sobą i aplikacji na pędzlu daje na policzkach przepiękny, naturalny rumieniec. Róż daje lekki blask na na policzku tworząc delikatną taflę odbijającą światło. Odcień przepięknie zgrywa się z każdym makijażem, zarówno w ciepłych jak i chłodnych tonach. Utrzymuje się na policzkach przez cały dzień.

GLOWING &MULTICOLOUR BLUSH BOX w odcieniu 020
GLOWING &MULTICOLOUR BLUSH BOX w odcieniu 020

Makijaż ust

Catrice Balsam do ust LIP GLOW GLAMOURIZER
Catrice Balsam do ust LIP GLOW GLAMOURIZER

Balsam do ust LIP GLOW GLAMOURIZER w odcieniu 010 One Gold Fits All to bardzo lekka, półtransparentna i nawilżająca pomadka w kolorze delikatnego różu. Ze względu na swoją formułę, nie utrzymuje się na ustach zbyt długo, ale nadaje im zdrowy i naturalny wygląd.

Catrice Balsam do ust LIP GLOW GLAMOURIZER

DEMI MATT LIPSTICK MATOWA POMADKA DO UST  w odcieniach 020 MOST FLATERING PETAL PINK oraz 090 FORBIDDEN MAUVE to matowe, mocno napigmentowane i w pełni kryjące pomadki. Mają przyjemną, kremową konsystencję, która rewelacyjnie rozprowadza się na ustach i jest bardzo wygodna w noszeniu. Oba kolory to piękne, dzienne róże w czym 020 jest jaśniejszy, a 090 ciemniejszy i bardziej chłodny.

DEMI MATT LIPSTICK MATOWA POMADKA DO UST  w odcieniach 020 MOST FLATERING PETAL PINK oraz 090 FORBIDDEN MAUVE
DEMI MATT LIPSTICK MATOWA POMADKA DO UST  w odcieniach 020 MOST FLATERING PETAL PINK oraz 090 FORBIDDEN MAUVE

BŁYSZCZYK GENERATION PLUMP&SHINE w nowym odcieniu 090 Golgen Zircon to transparenty błyszczyk z dużą ilością połyskujących drobinek w ciepłych i chłodnych tonach. Pięknie mieni się na ustach zarówno nałożony samodzielnie jak i w połączeniu z pomadkami. Ma gęstą konsystencję, nie lepi się i nie rozmazuje.

Catrice BŁYSZCZYK GENERATION PLUMP&SHINE

Poniżej znajdziecie wszystkie swatche pomadek oraz błyszczyka w kolejności, w jakich je opisałam.

LIP GLOW GLAMOURIZER w odcieniu 010 One Gold Fits, DEMI MATT LIPSTICK MATOWA POMADKA DO UST  w odcieniach 020 MOST FLATERING PETAL PINK oraz 090 FORBIDDEN MAUVE, BŁYSZCZYK GENERATION PLUMP&SHINE w nowym odcieniu 090 Golgen Zircon
LIP GLOW GLAMOURIZER w odcieniu 010 One Gold Fits, DEMI MATT LIPSTICK MATOWA POMADKA DO UST  w odcieniach 020 MOST FLATERING PETAL PINK oraz 090 FORBIDDEN MAUVE, BŁYSZCZYK GENERATION PLUMP&SHINE w nowym odcieniu 090 Golgen Zircon

Makijaż oczu

Catrice EYEconista LASH MILLIONIZER
Catrice EYEconista LASH MILLIONIZER

EYEconista LASH MILLIONIZER, maskara pogrubiająca wodoodporna z bardzo małą, precyzyjneą, silikonową szczoteczką została ostatnio moją ulubioną. Bardzo dobrze i dokładnie rozczesuje włoski. dopasowuje się do kształtu oka dzięki swojemu wygięciu, nie skleja rzęs pozostawiając je pogrubione, podkręcone i intensywnie czarne. Dzięki temu, że jest wodoodporna sprawdziła się idealnie na wakacjach oraz będzie super na deszczowe, jesienne dni, dzięki czemu nie muszę się martwić o to, że zrobi mi się pod oczami „panda” podczas spacerów.

BROW COMB DESIGNER PRO flamaster do brwi o trzech ząbkach w odcieniu 020 Warm Bronze. Bardzo lubię testować nowości do makijażu brwi i znajdować te, które dają najbardziej naturalny, ale ciągle widoczny efekt podkreślenia włosków. Ten flamaster od Catrice był dla mnie eksperyment, ponieważ jestem przyzwyczajona do stosowania kredek, ale szybko się polubiliśmy. Łatwo nim dorysować włoski, podkreślić te, które już mam, nadać im koloru, kształtu i charakteru przy jednoczesnym bardzo naturalny efekcie końcowym. Dzięki temu flamastrowi moje brwi są bardziej widoczne (naturalnie mam bardzo jasne, blond brwi) bez mocnego, sztucznego efektu, który zdarzało mi się używać.

W jesienno-zimowej kolekcji Catrice znajdziecie też przepiękne błyszczące i metaliczne lakiery do paznokci. Oba to nowe odcienie – ten fioletowy to odcień 80 CHERRY BITE z linii ICO Nails, a ten złoty to seria GOLD i odcień 02 FASCINATING GRACE – na paznokciach wygląda nieziemsko 🙂

Catrice lakiery do paznokci
Catrice lakiery do paznokci GOLD w odcieniu 02 FASCINATING GRACE

Jak Wam się podobają jesienno-zimowe nowości od Catrice? Ja jestem z nich bardzo zadowolona, a kolorki idealnie wpasowały się w moje gusta.

Buziak!
Paulina

CREAMY – OLEJEK DO DEMAKIJAŻU I SERUM DO TWARZY

W mojej kosmetyczce pojawia się coraz więcej kosmetyków naturalnych polskich marek, które moja skóra po prostu kocha. Bardzo się cieszę, że coraz więcej firm stawia na dobre składniki i przy produkcji i dustrybucji kosmetyków wdraża zasadę zero waste, która pomaga nie tylko nam, ale naszemu otoczeniu.

Takimi właśnie zasadami kieruje się polska marka kosmetyków naturalny Creamy. Miałam możliwość osobiście poznać Właścicielkę firmy oraz kilka osób z jej zespołu i jestem zachwycona całą filozofią! Wyobraźcie sobie, że nawet na spotkanie z kilkunastoma dziewczynami zamiast kupować gotowe teczki, pani Zosia przyniosła ręcznie wycięte podkładki z kartonów, z księgarni, leżące na chodniku obok Creamy.

Kosmetyki Creamy bazują na naturalnych olejakch pochodzących z Haiti, zamknięte są w szklanych, bardzo eleganckich buteleczkach, które można zwrócic do Creamy w zamian za rabat na kolejne zakupy – każda buteleczka to 5zł rabatu, a Creamy  poddaje intensywnej dezynfekcji i wykorzystuje ponownie. 

Creamy serum Young Cacay I olejek do demakijażu Moringa For You
Creamy serum Young Cacay I olejek do demakijażu Moringa For You

Aktualnie stosuję dwa kosmetyki marki Creamy, olejowe serum do twarzy, które stworzyłam sama na bazie informacji i dobrananych składników pod mój typ cery (mieszany). W jego składzie znajduje się m.in. olej jojoba, koenzym Q10, olej z czarnej porzeczki, olej cacay, bisabol. 

Ważną rzeczą, którą dowiedziałam się na temat olejków, jest to, że należy stosować je na wilgotną skórę, psikaną wodą, hydrolatem lub tonikiem – nie wiedziałam tego wcześniej i pewnie dlatego za olejkami nie przepadałam. 

Serum zaaplikowane na hydrolat bardzo dobrze rozprowadza się na skórze, nie pozostawia lepkiej warstwy, dość szybko się wchłania i intensywnie nawilża. Już po chwili mogę kontynuować poranną lub wieczorną pielęgnację i nałożyć na nie krem. Stosuję to serum od kilku tygodni i bardzo podoba mi się obecny stan mojej skóry – jest bardziej jędrna, wygładzona i nawilżona, strefa T nie świeci się w tak szybkim tempie jak miało to miejsce jeszcze niedawno, a niedoskonałości, które ostatnio dość często pojawiały się na mojej twarzy znikają. Serum nie zapycha, nie podrażnia, nie uczula. Jestem z niego bardzo zadowolona i jak tylko je skończę zabieram się za kolejne, które czeka w kolejce – Young Cacay. 

Kolejnym kosmetykiem od Creamy, który testuję jest olejek do demakijażu Moringa For You zamknięty podobnie jak serum w szklanej buteleczce z pipetką. Na demakijaż olejkami przerzucilam się już jakiś czas temu i moim ulubionym był ten od Nacomi, dopóki nie poznałam Moringa for you! 

W przeciwieństwie do olejku od Nacomi, olejek Creamy zawiera w swoim składzie emulgator, który sprawia, że po kontakcie z wodą z oleistej, gęstej i lepkiej konsytencji zmienia się w lekką, myjącą  emulsję. Dzięki temu, że zmienia formułę, przyjemnie się pieni i łatwo się go rozprowadza na skórze, nie pozostawia tłustej warstwy, a żeby go zmyć wystarczy letnia woda! Polubiłam go również za to, że nie wymaga zmywania wilgotną ściereczką i nie muszę stosować drugiego kroku oczyszczania żelem, chociaż gdy mam wieczorem dłużą chwilę to i ten krok pozostawiam. Bardzo dobrze radzi sobie ze zmyciem podkładu, pomadek, brwi czy cieni do powiek, trochę gorzej z zastygającymi pomadkami czy tuszem do rzęs – tutaj wymaga kilku dodatkowych kropel i dłuższego pocierania. Jest delikatny dla skóry, nie podrażnia jej, nie zapycha, nie pozostawia uczucia ściągnięcia.

Dla mnie jest to połączenie idealne i aktualnie mój ulubiony olejek do demakijażu. 

Kosmetyli Creamy po cichu wdarły się do mojej kosmetyczki, ale czuję, że zostaną w niej na dłużej! 

Dajcie znać czy znacie Creamy, a może polecicie mi inne polskie marki produkujące naturalne kosmetyki? 

Buziak!
Paulina