DELIA CAMELEO – PIELĘGNACJA WŁOSÓW

Hej! Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją dwóch zestawów do pielęgnacji włosów z linii Cameleo od marki Delia. Na wstępie chciałabym krótko opisać Wam charakterystykę moich włosów – są one długie, z natury kręcone, choć często stylizuję je na falowane lub proste, mają tendencję do puszenia się pod wpływem wilgotności lub tak po prostu oraz są farbowane na blond, co sprawia, że dodatkowo je wysuszam. Skóra mojej głowy jest dość delikatna i wrażliwa i często reaguje na nowe kosmetyki podrażnieniami i wysuszeniem, dlatego przy testowaniu nowości do pielęgnacji włosów zwracam uwagę na oba aspekty – działanie na włosy oraz na skórę głowy.

Nowe produkty z linii Cameleo znajdziecie w dwóch wersjach: nawilżającej z Aloesem i kokosem (zielona) oraz wzmacniająco-odbudowującą z Kolagenem i Biotyną (fioletowa). Obie serie są przyjazne dla wegan i nie są testowane na zwierzętach.

Zestaw nawilżający z aloesem i kokosem zawiera w swoim składzie wodę kokosową, która przywraca włosom blask i miękkość oraz ekstrakt z liści aloesu, który ułatwia rozczesywanie i wspiera utrzymywanie prawidłowego poziomu nawilżenia włosów. Szampon zamknięty jest w buteleczce z pompką, co pozawala na wygodną aplikację kosmetyku. Bardzo dobrze się rozprowadza, oczyszcza i nawilża włosy i skórę głowy. Pozostawia włosy miękkie, lejące, bez uczucia szorstkości, które czasami u mnie się pojawia. Odżywka i maska intensywnie nawilżają i odżywiają włosy oraz ułatwiają ich rozczesywanie. Włosy po wyschnięciu są mięciutkie, wygładzone, mniej napuszone i lśniące. Bardzo mi się podoba, jaki pozostawiają efekt na moich włosach. Są one ujarzmione, nawilżone i wyglądają o wiele lepiej niż zazwyczaj.

Wersja wzmacniająco-odbudowującą zawiera w swoim składzie biotynę, która wzmacnia włosy i nadaje im elastyczności, kolagen, który przywraca włosom odpowiedni poziom nawilżenia. Formuła linii wzmacniająco-odbudowującej nie zawiera silikonów ani sztucznych barwników, dzięki czemu jest delikatna dla wosów i skóry głowy. Tutaj podobnie jak w przypadku linii nawilżającej moje włosy oraz skóra głowy polubiły się z wszystkimi trzema produktami: szampon nie podrażnił skóry, dobrze oczyszcza i nawilża włosy, odżywka i maska rewelacyjnie regenerują i wygładzają je, dzięki czemu są lśniące i mięciutkie, ale nie wyglądają na obciążone i przetłuszone. Obie linie kosmetyków Cameleo poza dobrym działaniem na moje suche włosy, mają przepiękny zapach, który podczas wieczornej pielęgnacji umila mi chwile spędzone pod prysznicem, a później utrzymuje się przez kilka godzin na wyschniętych włosach.

Cieszę się, że odkryłam nowe linie do pielęgnacji włosów od Cameleo, ponieważ moje włosy wyglądają naprawdę dobrze i uzyskuję efekt wygładzenia, na którym mi zależy, bez podrażnienia skóry głowy. Dodatkowym ich atutem, na który coraz częściej zwracam uwagę podczas kupowania kosmetyków jest fakt, że kosmetyki są wegańskie, produkowane w Polsce i w dobrych cenach.

Buziak!
Paulina

Pozdrawiam,

Paulina

PEELING RYŻOWY NIVEA RICE SCRUB

Hej! Ostatnio na blogu było sporo o makijażu, dlatego dzisiaj przychodzę z nowościami do pielęgnacji i jak możecie zobaczyć po tytule chodzi tutaj o nowe peelingi ryżowe od Nivea. Regularnie złuszczam skórę w zależności od jej potrzeb peelingami mechanicznymi lub enzymatycznymi, ale jeszcze nigdy nie miałam okazji stosować peelingów ryżowych, dlatego byłam dość ciekawa jak się sprawdzą.

Peelingi ryżowe  są dostępne w trzech wersjach: z bio aloesem, z bio borówkami oraz z bio malinami.

Wszystkie trzy rodzaje peelingu bardzo dobrze złuszczają naskórek i pozostawiają skórę wygładzoną i mięciutką. Mają dość gęstą konsystencję, a drobinki w nich zawarte są wyczuwalne podczas kontaktu ze skórą, ale są zdecydowanie delikatniejsze od tych w standardowych peelingach mechanicznych. Dobrze się je rozprowadza, rozsmarowuje i zmywa. Polubiłam każdy z nich, ale ze względu na ich składniki różnią się one nieznacznie swoim działaniem, dlatego opiszę Wam je trochę dokładniej.

Purify Rice Scrub – Peeling Ryżowy z Bio Aloesem to wersja zielona. Ma za zadanie oczyścić pory i złuszczać naskórek. Ma bardzo przyjemny, świeży zapach. Mocny stopień intensywności pozwala na dwa użycia w ciągu tygodnia.

Smooth Rice Scrub – Peeling Ryżowy z Bio Borówkami – wersja niebieska. Jego głównym zadaniem jest złuszczanie naskórka i usuwanie martwych komórek, jednak jego formuła jest bardzo delikatna, co pozwala na stosowanie peelingu do czterech razy w tygodniu.

Glow Rice Scrub – Peeling Ryżowy z Bio Malinami – werzsa różowa, rozświetlająca. Ma delikatnie złuszczać naskórek i nadawać skórze blasku. Jest bardzo delikatny, a jego intensywność jest niska, co pozwala na stosowanie go codziennie.

Mieliście już okazję stosować te peelingi? Co o nich sądzicie?

Buziak!
Paulina