ULUBIONE LATEM

Ostatnie kilka miesięcy minęło mi tak aktywnie, że nawet nie zauważyłam, że wakacje dobiegły końca. Może dlatego, że ja swój urlop zaplanowałam na początek września i to właśnie wtedy cieszyłam się piękną pogodą i wolnym czasem. Pierwotnie planowałam dodać post o ulubionych kosmetykach wakacji już na początku września, ale stwierdziłam, że jeszcze trochę ich poużywam podczas moich wakacji i wtedy dam Wam znać już z stu procentową pewnością o kosmetykach, które sprawdziły się u mnie i są godne polecenia. Zapraszam na ulubieńców lata 🙂

PIELĘGNACJA TWARZY I CIAŁA

Zacznę od pielęgnacji, ponieważ poznałam wiele nowości, które bardzo dobrze mi się sprawdziły i stały się moim must have.

Processed with VSCO with p5 preset

Vollare Cosmetics Active Detox C+E krem na dzień to idealny, lekki krem, który bardzo szybko się wchłania i mocno nawilża, dzięki czemu stanowi idealną bazę pod makijaż. Posiada filtr SFP 15 i chroni skórę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Po jego użyciu skóra jest mięciutka, gładka i promienna.

Orientana Bio maska-esencja ze śluzem ślimaka to podstawa mojej wieczornej pielęgnacji. Mocno nawilża i regeneruje skórę podczas snu, a po przebudzeniu jest ona wygładzona i rozświetlona. Poświęciłam jej osobny post, który znajdziecie tutaj.

Indigo Alluring Body Oil z olejkiem argonowym i migdałowym o zapachy malin to niezbędnik w nawilżaniu skóry ciała. Zamknięty w bardzo wygodnym opakowaniu w spray’u, dzięki czemu sprawnie i szybko można go rozprowadzić wszędzie gdzie chcemy. To tego łatwo się go rozsmarowuje, dość szybko się wchłania i pozostawia na skórze przepiękny słodki, owocowy zapach. Mocno nawilża i odżywia, dzięki czemu skóra staje się elastyczna i odżywiona, a po „skórze węża” nie ma ani śladu.

PIELĘGNACJA WŁOSÓW

Processed with VSCO with p5 preset

Tutaj również odkryłam kilka nowości, które sprawdzają się rewelacyjnie na moich suchych i puszących się włosach.

L’biotica BIOVAX Botanic Trychologiczny peeling do skóry głowy to ratunek dla mojej przesuszonej skóry, na której bardzo często pojawiają się strupki i łupież. Mocno oczyszcza i odświeża, usuwając z niej wszystkie niedoskonałości. Moją dokładną recenzję tego kosmetyku znajdziecie w tym poście.

L’oreal Paris Elseve Color-Vive Ekspresowa Odżywka Dwufazowy Eliksir to idealna, lekka odżywka w spray’u, którą stosuję dwukrotnie po umyciu włosów – gdy są jeszcze wilgotne oraz tuż po wyschnięciu. Ładnie je odżywia i nawilża, nadaje blasku i niweluje efekt „lwa”, który towarzyszy mi na co dzień.

L’oreal Paris Elseve Magiczna Moc Olejków – Olejek w kremie to idealne ujarzmienie dla Lwa, który pojawia się codziennie na moich włosach. Wystarczy niewielka ilość tego kremu, aby je wygładzić i nadać blasku. Stosuję go na mokre oraz suche włosy i w oby przypadkach sprawdza się rewelacyjnie.

MAKIJAŻ

W kategorii makijaż znalazło się o wiele więcej kosmetyków niż w pielęgnacji, dlatego bez zbędnego rozgadywania się przechodzę do konkretów.

Processed with VSCO with p5 preset

Na ustach na zmianę królowały kolory intensywne i nude, a moimi ulubionymi pomadkami wakacji się te matowe w płynie. Mocna, koralowa czerwień od L’oreal Paris Infalable 24h Lipstick w odcieniu 701 Captivated by cerise to mój ulubiony letni kolor. Z jednej strony znajduje się nawilżający balsam do ust, z drugiej natomiast bardzo trwała szminka, zastygająca na mat i utrzymująca się na ustach przez cały dzień.

Kolejnymi ulubieńcami są pomadki NARS Velvet Lip Glide w odcieniu Playpen (ciemniejsza) oraz Unlaced (jasny nude), które pięknie pokrywają usta kolorem, dają satynowe wykończenie i są dość długotrwałe. Do tego bardzo uniwersalne odcienie idealne przy makeup no makeup, który najchętniej nosiłam przez całe lato.

 

Processed with VSCO with p5 preset

Jeśli chodzi o makijaż twarzy, to ograniczyłam go do podstawowych produktów, które sprawdzają się u mnie rewelacyjnie już od początku wakacji.

Najlepszym podkładem na lato jaki do tej pory stosowałam jest mineralny podkład kryjący od Annabelle Minerals. Daje bardzo naturalne wykończenie, przy dość mocnym kryciu, jednak jego mineralne składniki sprawiają, że skóra oddycha i nawet w największych upałach nie czułam dyskomfortu, a makijaż nie spływał z twarzy.

Do zakrywania moich mocnych cieni pod oczami potrzebuję dobrych graczy – ostatnio odkryłam Camouflage od Essence i sprawdza się całkiem nieźle. Ma gęstą konsystencję i mocne krycie. Nie zbiera się w zmarszczkach i nie znika w ciągu dnia. Nie jest to jeszcze korektor moich marzeń jednak dość wysoko uplasował się w rankingu korektorów, które sprawdzają się pod oczy. W dodatku kosztuje około 10zł, więc jak za tę cenę jest to produkt godny polecenia.

Latem nie umiałam odmówić sobie makijazu policzków – mam wrażenie, że wraz z tuszem na rzęsach i szminką nadają twarzy wyrazistości i pięknie podkreślają rysy. Bronzerem, bez którego się nie rozstawałam był KOBO Matte Bronzing and Counturing Powder w odcieniu Nubian Desert, który świetnie sprawdza się zarówno do przybronzowienia jak i konturowania. Przyjemnie się z nim pracuje, dobrze rozciera i nie tworzy brzydkich plam na policzkach. Mimo że jest to najciemniejszy odcień z dostępnych w ofercie, a ja mam dość jasna karnację, to bardzo ładnie mi pasuje i wygląda naturalnie.

Moim ulubionym różem od kilku miesięcy jest kultowy NARS Orgasm – najpiękniejszy róż jaki miałam, o różowo-brzoskwiniowych tonach z delikatnymi złotymi drobinkami, które pięknie odbijają światło. Nadaje twarzy zdrowy, delikatny rumieniec, którego intensywność można stopniować zgodnie z upodobaniami. U mnie sprawdza się najlepiej lekko muśnięty na policzku, a skóra od razu wygląda na zdrowszą i bardziej wypoczętą.

W letnim makijażu twarzy nie może zabraknąć rozświetlacza, moim ulubionym ostatnio jest Lovely Silver Highlighter, który ma piękny kolor, daje mocną taflę rozświetlenia i utrzymuje się na skórze przez cały dzień. Zapłaciłam na niego 5 zł na promocji w Rossmanie, dlatego jest moim produktem petardą jeśli chodzi o stosunek jakości do ceny. Jeśli jeszcze nie znacie tych rozświetlaczy musicie koniecznie ich wypróbować.

W wakacje nie szalałam z makijażem oka, ale to dlatego, że znalazłam produkty, które same w sobie dają efekt WOW. Pierwszym z nich są foliowe cienie do powiek Foil Effect od PAESE. Mam je w ośmiu kolorach, jednak to te trzy dostępne na zdjęciu najbardziej skradły moje serce. Świetlisty szampański, rose gold i jasny brąz to odcienie, w których czuję się najlepiej. Są bardzo mocno napigmentowane i pozostawiają na powiece piękny, metaliczny błysk, który mocno, ale nienachalnie rzuca się w oczy i zbiera wiele komplementów. Ponadto utrzymują się przez cały dzień, nie ścierają się, nie zbierają w załamaniu powieki. Najbardziej intensywny efekt uzyskuję aplikując je palcem. Jestem pod wrażeniem, że jeden cień potrafi dać ładniejszy efekt niż dokładny makijaż oka wykonany kilkoma lub kilkunastoma zwykłymi cieniami.

Dopełnieniem dla ceni były mocno podkreślone rzęsy, a wszystko dzięki maskarze FABULOUS LASH STRETCH IT od Miss Sporty, która wydobyła z moich długich, ale prostych i rzadkich włosków całe ich piękno. Jej wyprofilowana szczoteczka z gęstym, tradycyjnym włosiem idealnie rozczesuje, nadaje objętości, podkręca i wydłuża rzęsy nadając spojrzeniu wyrazistości. To kolejny niedrogi, drogeryjny kosmetyk, który jest warty uwagi.

Na sam koniec brwi, a w ich makijażu mała rewolucja, bo z kredek, które bardzo lubiłam przerzuciłam się na pomady. Ostatnio najlepiej sprawdzała mi się ta od BELL z limitowanej kolekcji DESERT ROSE dostępnej w Biedronkach. Moja jest w odcieniu blond, ma dość miękką konsystencję, którą łatwo i dokładnie maluje się włoski. Utrzymuje je w ryzach przez cały dzień nie tracąc koloru i nie rozmazując się.

ZAPACHY

Processed with VSCO with p5 preset

Jestem wielką fanką zapachów, jednak latem najlepiej sprawdziły mi się lekkie, kwiatowo-owocowe nuty MEXX Forever Classic Never Boring oraz aromatyczne, uwodzicielskie i rozgrzewające Si Passione od Giorgio Armani.

 

A jakie kosmetyki sprawdziły się u Was w wakacje? Planujecie zmiany w kosmetyczce na nadchodzącą jesień i zimę? U mnie na pewno zmieni się pielęgnacja na bardziej treściwą, makijaż na bardziej intensywny i będę sięgać po mocniejsze, cięższe zapachy. Koniecznie dajcie znać jak u Was !

Buziak,
Paulina

Reklamy

Jedna myśl w temacie “ULUBIONE LATEM

Możliwość komentowania jest wyłączona.