BŁYSZCZYKI SENSIQUE

Nie jestem wielką fanką błyszczyków, ale te wpasowały się w moje wymogi idealnie. Mają dość gęstą, przyjemną konsystencję, która jest przyjemna na ustach i jednocześnie nie jest lepka. Wszystkie kolorki, które mam pięknie się błyszczą i mają lekkie drobinki odbijające światło, ale nie są one wyczuwalne na ustach co jest kolejnym plusem.

IMG_2775

Pięknie i delikatnie pokrywa usta kolorem, który utrzymuje się do pierwszego kontaktu z jedzeniem czy piciem – ale nie jest to dla mnie minusem, ponieważ nie wymagam więcej od błyszczyka 🙂
Wygodny, precyzyjny aplikator pozwala na dokładne rozprowadzenie błyszczyka na ustach, nie wychodzi on poza kontur i nie rozmazuje się.

Myślę, że przypadną do gustu każdej fance błyszczyków lub delikatnego makijażu.

Buziak,
Paulina

Reklamy

NEUTROGENA VISIBLY CLEAR

Od kilku miesięcy pielęgnacja mojej twarzy składała się głównie z trzech produktów z serii Neutrogena Visibly Clear. Właśnie wszystkie je skończyłam i chciałabym podzielić się z Wami moją opinią na ich temat.

Skład zestawu, który używałam wchodzą:

  • Spot Proofing, Daily wash -żel do mycia twarzy,
  • Spot Proofing, Smoothing Scrub – peeling wygładzający,
  • Spot Proofing, Oil – free Moisturiser – krem nawilżający do twarzy.

Żel do mycia twarzy bardzo dobrze sprawdzał się zarówno do zmywania makijażu jak i oczyszczania twarzy o poranku. Ma bardzo przyjemny świeży zapach i dość gęstą konsystencję, dzięki czemu niewielka ilośc wystarczy na jedno użycie. Bardzo dobrze oczyszcza skórę twarzy, nie podrażnia jej, nie powoduje pieczenia okolicy wokół oczu ani nie wysusza, nie pozostawia uczucia ściągnięcia.
Nie stosowałam go do demakijażu oczu – mam problem z ich nadwrażliwością, dlatego zawsze używam bardzo delikatnych i sprawdzonych produktów. Dla mojej dość wymagającej cery sprawdził się bardzo dobrze.

Peeling do twarzy ma bardzo gęstą galaretkową konsystencję, którą bardzo przyjemnie rozprowadza się na skórze. Jest to żel zawierający w sobie dużą ilość drobinek, które delikatnie, ale skutecznie ścierają martwy naskórek. Mam cerę naczynkową, a ten peeling super się na niej sprawdza – nie podrażnia, nie pozostawia uczucia ściągnięcia. Skóra jest odświeżona, mocno oczyszczona i wygładzona. Dodatkowo wystarcza na kilka miesięcy regularnego stosowania (u mnie 2-3 razy w tygodniu).

Krem nawilżający to idealny lekki krem na co dzień. Wygodne i higieniczne opakowanie w tubce pozwala na wyciśnięcie odpowiedniej dla każdego ilości produktu. Przyjemnie się go rozsmarowuje i szybko się wchłania. Nie pozostawia lepkiego czy tłustego filmu na twarzy, dzięki czemu sprawdza się jako baza pod makijaż. Używała rano i wieczorem i moja skóra stała się miękka, nawilżona i odżywiona. Po pewnym czasie zrezygnowałam z używania go na noc, ponieważ wolałam nakładać bardziej odżywcze i gęste kremy. Mimo to polubiliśmy się.

Cała seria sprawdziła się u mnie bardzo dobrze. Nie mam bardzo problematycznej cery, czasem zdarzają mi się wypryski. Przy regularnym stosowaniu całej serii zauważyła, że pojawiały się znacznie rzadziej, a kondycja mojej skóry mocno się poprawiła.

Polecam wyszukiwanie ich w promocyjnych cenach w drogeriach – można zaoszczędzić od kilku do kilkunastu zł na jednym opakowaniu 🙂

Znacie tę serię? A może macie swoje ulubione produkty do pielęgnacji twarzy?

Buziak,
Paulina