SENSEBOOST PŁYN MICELARNY I BALSAM DO CIAŁA

Cześć! Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kosmetyków marki SenseBoost Essence of Freshness, którą miałam okazję poznać kilka tygodni temu. Wcześniej nie stosowałam kosmetyków tej firmy, ale bardzo się cieszę, że ją odkryłam. A dokładnie mowa tutaj o płynie micelarnym Aloe Micelar Water for Makup Removal oraz maśle do ciała Body Butter vitalizing.

Płyn micelarny Aloe Micelar Water for Makup Removal

2590684D-3BFA-4181-9E74-0362125E9E20

Mam tutaj 500ml kosmetyku zamknięte w buteleczce z pompką, co przy tak dużej pojemności jest bardzo wygodnym rozwiązaniem. Płyn micelarny jest bezbarwny i ma piekny, delikatny zapach aloesu. Jego najważniejszą cechą jest delikatność dla skóry – już przy pierwszym kontakcie nie podrażnia jej, nie piecze, nie powoduje efektu ściągnięcia. To samo mogę powiedzieć o powiekach i okolic oka, które mam bardzo wrażliwe i nie każdy kosmetyk daje radę sprostać ich wymaganiom. Płyn micelarny od SenseBOOST jest wręcz stworzony dla delikatnej i wrażliwej skóry. Znalazłam dla niego dwa zastosowania – rano przemywam nim twarz po uprzednim umyciu jej żelem, wieczorem do zmycia makijażu z oczu i skóry. Bardzo dobrze sprawdza się w obu przypadkach, skutecznie zmywa ze skóry kosmetyki kolorowe, nie ma problemu ze zmyciem matowych pomadek, tuszu do rzęs i eyelinera. Pozostawia skórę oczyszczoną, ukojoną i świeżą. Bardzo się z nim polubiłam.

Witalizujące masło do ciała – BODY BUTTER VITALIZING

C3CDB983-D764-40F3-940B-FD7AD883E2ED

Ten kosmetyk również zamknięty jest w bardzo dużym, półlitrowym opakowaniu. Przepięknie pachnie kokosem z delikatnymi nutami wanilii, jest to bardzo słodki, otulający zapach idealny na ciepłe dni. Ma on bardzo lekką, lejącą wręcz konsystencję, dlatego moim zdaniem nie do końca pasuje do niego nazwa „masło do ciała”, które raczej kojarzy mi się z gęstą, treściwą formułą, jest to raczej balsam. Mi ta konsystencja bardzo odpowiada, bo tak jak nieraz wspominałam Wam – nie lubię gęstych produktów do pielęgnacji, które pozostawiają lepki film i sprawiają, że przez kolejne godziny lepię się do wszystkiego dookoła. To witalizujące masło do ciała od SenseBoost bardzo szybko można rozsmarować na skórze i wchłania się w nią niemal natychmiast. Jest leciutkie jak woda i przy aplikacji mam wrażenie jakby moja skóra wchłaniała je niczym gąbka, a już po chwili jest ona intensywnie nawilżona, mięciutka i gładka. Nie powoduje podrażnień i nieprzyjemnego pieczenia, co czasem zdarza mi się w przypadku balsamów. Stosuję te kosmetyki codziennie wieczorem i stały się numerem jeden w mojej aktualnej pielęgnacji ciała. Piękny zapach, lekka konsystencja, szybkie wchłanianie i intensywne nawilżenie to wszystko czego mi potrzeba.

A Wy mieliście już okazję stosować kosmetyki marki SenseBoost?

Buziak,
Paulina

 

#senseboost #senseboostcosmetics #efektboost #rodzinaboost #kosmetykinaturalne #agencjablogmedia @agencjablogmedia 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s