CATRICE – TUSZ DO RZĘS GLAM&DOLL BOOST LASH GROWTH VOLUME i WODOODPORNY EVELINER IT’S EASY TATTOO LINER

Cześć! Ostatnio bloga zdominowały posty o pielęgnacji twarzy i ciała, dlatego przychodzę dzisiaj z odrobiną inspiracji makijażowych. Od niedawna stosuję kilka nowości z wiosenno-letniej kolekcji marki Catrice. Tutaj możecie znaleźć mój post z recenzją bazy pod makijaż i bazy pod oczy, które okazały się bardzo dobrymi kosmetykami. Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić dwa produkty do makijażu oczu a są to tusz do rzęs Glam&Doll Boost Lash Growth Volume oraz wodoodporny eyeliner It’s Easy Tatto Liner.

7EB3C0CE-66EB-499C-A0F1-D7082E052AB0
Tusz do rzęs Glam&Doll Boost Lash Growth Volume oraz wodoodporny eyeliner It’s Easy Tatto Liner

TUSZ DO RZĘS GLAM&DOLL BOOST LASH GROWTH VOLUME

Jest to tusz o sylikonowej, dość drobnej szczoteczce z bardzo krótkimi wypustkami. Na początku bardzo się jej obawiałam, ponieważ od dłuższego czasu nie stosowałam szczoteczek sylikonowy, jednak już po pierwszym użyciu strach przerodził się w uwielbienie. Dlaczego ? Może na początku przybliżę Wam charakterystykę moich rzę – są one bardzo długie, ale proste, dość rzadkie i jasne. Od tuszu do rzęs wymagam najbardziej pogrubienia i podkręcenia, tak aby było je widać a spojrzenie nabrało charakteru. Mało który spełnia moje oczekiwania dlatego też gdy znajduję ideał to najczęściej stosuję go bez przerwy. A jak było z tym tuszem ? Już przy pierwszym pociągnięciu wiedziałam, że będzie zamiennikiem tuszu, który stosowałam dotychczas. Szczoteczka, dzięki swojemu niewielkiemu rozmiarowi jest bardzo precyzyjna i wygodna w aplikacji, rewelacyjnie rozdziela i rozczesuje rzęsy jednocześnie nadając jej objętości, ale największym zaskoczeniem był efekt podkręcenia rzęs – automatycznie się uniosły u nasady i było je widać. Poniżej wrzucę Wam zdjęcie samej szczoteczki jak i efektu bez tuszu i z tuszem.

5CA05A2A-7073-4CA8-AFC9-E18F5E729EB1

Bez tuszu do rzęs
Bez tuszu do rzęs i makijażu 🙂
UNADJUSTEDNONRAW_thumb_75e6
Z tuszem Catrice GLAM&DOLL BOOST LASH GROWTH VOLUME

Dzisiaj przed nałożeniem tuszu na rzęsy stusuję zalotkę, którą je podkręcam (dlaczego nie kupiłam jej wcześniej?!). Efekt zestawu zalotka + zwykły tusz jest super, ale tusz od Catrice zostawia podobny efekt bez użycia tego wymyślnego gadżetu, co w porannym pośpiechu jest dość ważną zaletą. Mój jest w odcieniu czarnym bo takie najchętniej wybieram. Cena 20.99

Podsumowanie:

  • wygodna w aplikacji sylikonowa szczoteczka,
  • tusz nadaje objętości, wydłuża i podkręca,
  • utrzymuje się cały dzień – nie kruszy się, nie odbija się na powiekach,
  • ma intensywny czarny odcień

 

WODOODPORNY EVELINER IT’S EASY TATTOO LINER

E3439217-FF9D-4E32-B0FE-EF60782F1417
WODOODPORNY EVELINER IT’S EASY TATTOO LINER

Ostatnio częściej używam eyelinerów. Przez ostatnie lata jakoś odeszłam od niego po prostu z lenistwa – jednak namalowanie dwóch równych kresek wymaga czasu, cierpliwości i wprawy, a u mnie brakowało każdego z tych elementów. Raz na jakiś czas wykonywałam jednak kreskę i bardzo się sobie w niej podobałam, dlatego postanowiła do tego powrócić i w miarę możliwości i chęci wykonuję ją w codziennym makijażu i przy okazji miałam możliwość przetestować wodoodporny eyeliner od Catrice It’s Easy Tattoo Liner.

Ma on bardzo głęboki i intensywny odcień czerni i jest eyelinerem w pisaku o dość cienkiej i precyzyjnej końcówce. Sama aplikacja jest bardzo wygodna, a grubość kreski można łatwo dostosować do naszych potrzeb dzięki tej końcówce właśnie. Także dla mojej niewprawionej ręki jest to bardzo na plus. Dodatkowo utrzymuje się na powiece przez cały dzień – kolor nie blaknie, nie kruszy się, nie znika z powieki – zarówno po nałożeniu na cienie jak i przy delikatnym, naturalnym makijażu oka – myślę, że to głównie dzięki jego właściwością wodoodpornym. Ja jestem z niego bardzo zadowolona i mile zaskoczona.

09C41B7E-443F-4B47-8C64-8929B1B5B7CE

85262F82-73ED-4219-9E9B-EAB944273C6C

Podsumowując:

  • wygodna w aplikacji cienka końcówka,
  • intensywna czerń,
  • długotrwały i wodoodporny.

Przyznam Wam szczerze, że są to kolejne kosmetyki Catrice, którymi jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Tusz moim zdaniem jest prawdziwą petardą dla moich rzęs, a eyeliner dorównuje swojemu poprzednikowi od Eveline, który był jego bardzo dobrym poprzednikiem.

A Wy macie jakieś swoje perełki od Catrice?

Buziak,
Paulina

Reklamy

POMADKA CATRICE GENRATION MATT COMFORTABLE LIQUID LIPSTICK

Hej! Dziś przychodzę do Was z kolejną dawką makijażowych nowości, które od niedawna stosuję. Post będzie tak naprawdę poświęcony jednemu z nich – matowej pomadce w płynie od Catrice – Generation Matt Comfortable Liquid Lipstick w odcieniu 090 Girls Bite Back.

Z ręką na sercu mogę przyznać, że pomadki to moja największa kosmetyczna słabość. Bez względu na formułę, kolor, wykończenie, często kuszę się na nowe produkty do ust i nie żałuję tego, chociaż mózg podpowiada mi że mam już taki kolor, a kolejna pomadka nie jest mi potrzebna, bo i tak ich wszystkich nie zużyję. No ale mówi się trudno 🙂

Wracając do tematu pomadki od Catrice – jest to moja pierwsza pomadka tej marki. Produkt jest w płynie i według obietnic producenta jest długotrwały pozostawiając na ustach efekt aksamitnego matu. Jest to kosmetyk wegański, zawierający w swoim składzie olejek jojoba, który pozostawia efekt zadbanych i wypielęgnowanych ust.

Jak zawsze zacznę od opakowania – jest ono bardzo wygodne, zawiera 5ml pomadki. Posiada aplikator, który jest standardowym aplikatorem pomadek w płynie czy błyszczyków, jednak jego kształt jest dość nietypowy, wąski i zwężany ku górze, dzięki czemu aplikacja pomadki i obrysowanie konturu jest łatwe i dokładne.

CATRICE GENRATION MATT DOMFORTABLE LIQUID LIPSTICK
CATRICE GENRATION MATT DOMFORTABLE LIQUID LIPSTICK

Sama formuła pomadki jest rewelacyjna i zgodna z obietnicami producenta – aksamitna, lekka, mocno napigmentowana.  Już jedna warstwa pięknie pokrywa wargi intensywnym kolorem. Nic nie prześwituje, nie tworzą się plamy, nie roluje się na skórkach i nie podkreśla ich (przy noszeniu matowych pomadek pamiętajcie o odpowiedniej pielęgnacji ust i częstych peelingach). Jej konsystencja jest dość rzadka i płynna, dlatego tuż po aplikacji na ustach jest wręcz niewyczuwalna. Nie tworzy grubej skorupy i nie ściąga ust, wygląda bardzo naturalnie i delikatnie. Efekt jaki daje jest moim zdaniem czymś pomiędzy matem a aksamitnym wykończeniem – ładnie odbija światło, nie zastyga na totalny mat, lekko transferuje jeśli odciśniemy ją na dłoni czy chusteczce – mimo to kolor schodzi z ust bardzo delikatnie, wręcz niezauważalnie. Jest bardzo wygodna w noszeniu, na moich ustach utrzymuje się tak do 4 godzin bez jedzenia, trochę krócej po posiłku. Poprawki czy dołożenie kolejnej warstwy nie powoduje utraty jej naturalnego, świeżego wyglądu.

Sam kolor natomiast 090 Girls Bite Back to bardzo ładny ciemniejszy odcień łososiowego – jest on idealnie dopasowany do tonów mojego naturalnego koloru ust, dlatego wygląda na nich naturalnie, a ja czuję się w nim dobrze i chętnie sięgam po niego na co dzień. Wiem, że w ofercie jest jeszcze 7 innych odcieni przez jasne beże, bo ciemne burgundy. Cena pomadki to ok. 16 zł.

IMG_5183

IMG_8661IMG_8667

Podsumowując:

  • bardzo lekka konsystencja,
  • wygodny aplikator,
  • przyjemny, słodki smak,
  • niewyczuwalna na ustach,
  • pozostawia wykończenie aksamitno-matowe – nie zastyga na totalny mat, ale jest bardziej trwała niż pomadka satynowa,
  • lekko transferuje, ale utrzymuje się do kilku godzin
  • wygląda naturalnie na ustach – nie podkreśla suchych skórek.

Polubiłam tę pomadkę za jej kolor i lekką formułę. Jedyne co mi w niej przeszkadza to transferowanie na wszystko dookoła – mimo tego, że się nie rozmazuje wokół ust, to czasami rozwiane przez wiatr włosy wpadające na usta czy apaszki brudzą się od niej. Moim zdaniem dobry kosmetyk jako dopełnienie codziennego makijażu.

Buziak,
Paulina