JOANNA NATURIA – PEELINGI DO CIAŁA

Peelingi do ciała z linii Naturia od Joanna są jedymi z niewielu koenstyków, które towarzyszą mi od lat. Pamiętam jak rozpoczęłam moją przygodę z pielęgnacją skóry jakoś w gimnazjum i właśnie te kosmetyki jako pierwsze znalazły się w mojej kosmetyczce. 

Najbardziej przyciągały mnie w nich obłędne, owocowe zapachy i niska cena, bo wiadomo, że na budżecie licealistki za wiele nie dało się kupić. Wtedy moimi ulubionymi zapachami była truskawka, pomarańcza i czarna porzeczka, ale dziś jest ich znacznie więcej. Przez te wszystkie lata – a minęło już ich ponad dziesięć, co jakiś czas ponownie wybieram peelingi do ciała Joanna Naturia. Bardzo je lubię, ponieważ mają niewielkie opakowania i szybko można je zużyć, przepięknie pachną, ale o tym już wspominałam, a ich konststencja to połączenie żelu i drobinek ścierających, dzięki czemu nadają się do używania na co dzień jak i do typowego złuszczania naskórka. 

U mnie w domu znajdują one dwa zastosowania: jako żel pod prysznic używany kilka razy w tygodniu na przemian ze zwykłym żelem oraz jako peeling do złuszczania skóry twarzy i świetnie sprawdzają się w obu tych rolach. Dobrze się rozprowadzają, nie podrażniają skóry, drobinki ścierające są skuteczne i jednocześnie wystarczająco delikatne. Skóra po użyciu tych peelingów jest wygładzona, czysta i pięknie pachnie. 

Na zdjęciu widzicie wiele z obecnie dostępnych zapachów, w tym nowe dla mnie jak Czarna Róża czy Cannabis, ale są też staży ulubieńcy – truskawka i czarna porzeczka. 

Jestem ciekawa czy ktoś z Was również używa tych peelingów od tylu lat. 

Buziak!
Paulina

Reklamy

JOANNA NATURIA FAMILY Płyn do kąpieli kozie mleko

Ostatnio wspomniałam Wam na instagramie, że kozie mleko zaczyna dominować w mojej pielęgnacji, a to dlatego, że od jakiegoś czasu pod prysznicem króluje u mnie płyn do kąpieli kozie mleko z serii Naturia Family marki Joanna.

Mimo że jest to płyn do kąpieli świetnie daje radę również pod prysznicem. Ma lekką, kremową konsystencję, która nie jest ani za gęsta, ani za rzadka. Już niewielka ilość wylana na myjkę i gąbkę wystarcza, aby utworzyła się przyjemna piana, która umyje całe ciało. Jednak najważniejszą jego cechą jest zapach – piękny, kojący zmysły, delikatny i subtelny. Mocno przypomina mi zapach czystego prania/bawełny połączony ze słodkawą mleczną nutą. Nie rozstaję się z nim na krok i codziennie mi towarzyszy, a że butla ma aż 750 ml, to pewnie jeszcze długo ze mną będzie ! 

Skóra po użyciu tego płynu jest gładka, nawilżona, odżywiona i pachnąca. O dziwo jest to jeden z niewielu drogeryjnych żeli do mycia ciała, który mnie nie uczula i nie podrażnia – co jest jego kolejnym wielkim plusem. Może dlatego, że jego formuła zawiera kwasy tłuszczowe i sole mineralne, które mocną pielęgnują skórę.

Używacie kosmetyków do pielęgnacji marki Joanna ?

Ja ostatnimi czasy sięgam po nie bardzo chętnie i bardzo często, sprawdzają się u mnie rewelacyjnie

 

Buziak,

Paulina