WELEDA KREM NA NOC

Na pewno zauważyliście już, a ja powtarzam się w kółko, że naturalna pielęgnacja twarzy zagościła na dobre w mojej kosmetyczce. Coraz chętniej sięgam po produkty oparte na naturalnych składnikach z jak najmniejszą ilością chemii. Niedawno pisałam Wam o dezodorancie w kulce Citrus marki Weleda, który zrewolucjonizował moją codzienną higienę, dziś chciałabym Wam przedstawić element mojej wieczornej pielęgnacji. Jest to wygładzający krem na noc z dziką różą WildRose. Krem ma regenerować i wspomagać odbudowywanie skóry podczas snu, łagodzić pierwsze zmarszczki, odżywiać i zasilać skórę.  Krem zawiera w sobie olejek z nasion organicznej róży uprawnej, rewitalizującej pielęgnacji – stymuluje proces wzrostu skóry, pomaga zachować elastyczność i witalność.

A jak się sprawdził? Przypomnę tylko, że mam cerę mieszaną ze średnią tendencją do świecenia się w strefie T, bez problemów z niedoskonałościami, lekko naczynkową.

Krem zamknięty jest w metalowej tubce, dla mnie wygodnej w użyciu i dozowaniu odpowiedniej ilości kosmetyku. Ma lekko żółtawy kolor, który po kontakcie ze skórą robi się transparentny oraz dość intensywny roślinny zapach – ja w nim nie wyczuwam nut róży, ale mój mąż już to czuje. Mi zapach nie przeszkadza, ale nie jest on może najprzyjemniejszy. Continue reading „WELEDA KREM NA NOC”

Reklamy

JOANNA NATURIA FAMILY Płyn do kąpieli kozie mleko

Ostatnio wspomniałam Wam na instagramie, że kozie mleko zaczyna dominować w mojej pielęgnacji, a to dlatego, że od jakiegoś czasu pod prysznicem króluje u mnie płyn do kąpieli kozie mleko z serii Naturia Family marki Joanna.

Mimo że jest to płyn do kąpieli świetnie daje radę również pod prysznicem. Ma lekką, kremową konsystencję, która nie jest ani za gęsta, ani za rzadka. Już niewielka ilość wylana na myjkę i gąbkę wystarcza, aby utworzyła się przyjemna piana, która umyje całe ciało. Jednak najważniejszą jego cechą jest zapach – piękny, kojący zmysły, delikatny i subtelny. Mocno przypomina mi zapach czystego prania/bawełny połączony ze słodkawą mleczną nutą. Nie rozstaję się z nim na krok i codziennie mi towarzyszy, a że butla ma aż 750 ml, to pewnie jeszcze długo ze mną będzie ! 

Skóra po użyciu tego płynu jest gładka, nawilżona, odżywiona i pachnąca. O dziwo jest to jeden z niewielu drogeryjnych żeli do mycia ciała, który mnie nie uczula i nie podrażnia – co jest jego kolejnym wielkim plusem. Może dlatego, że jego formuła zawiera kwasy tłuszczowe i sole mineralne, które mocną pielęgnują skórę.

Używacie kosmetyków do pielęgnacji marki Joanna ?

Ja ostatnimi czasy sięgam po nie bardzo chętnie i bardzo często, sprawdzają się u mnie rewelacyjnie

 

Buziak,

Paulina