TONIKI DO TWARZY OD PIXI BEAUTY

Markę Pixi Beauty poznałam wiele lat temu mieszkając na chwilę w Stanach i wtedy skusiłam się na ich kultowy produkt Glow Tonic. Pamiętam, że sprawdził się u mnie bardzo dobrze, ale wtedy jeszcze nie miałam bloga i nie udzielałam się w sieci kosmetycznie, a po powrocie ciężko było mi go znaleźć. Na szczęście niedawno Pixi Beaty przypomniała o sobie i otrzymałam od nich paczkę nie tylko z moim ulubionym tonikiem Glow, ale również z dwoma, których jeszcze nie miałam okazji testować – Rose Tonic oraz Retinol Tonic. Dlatego dzisiaj chciałabym je Wam przedstawić i napisać co o nich sądzę.

Wszystkie kosmetyki zamknięte są w buteleczkach po 50 ml z piękną miętowo-złotą szatą graficzną charakterystyczną dla marki.

Processed with VSCO with a5 preset
Pixi – Retinol Tonic, Glow Tonic, Rose Tonic

Glow Tonic

Jest to tonik o właściwościach złuszczających, który ma pomóc w usuwaniu martwych komórek i pozostawić skórę zdrowszą i ujednoliconą . Ma za zadanie napinać, ujędrnić i wyrównać teksturę skóry.  Nie zawiera alkoholu i jest przeznaczony do każdego typu skóry.

Ma bardzo delikatny, słodkawy zapach. Ja lubię używać go bezpośrednio na twarz (bez wacika) nalewam kilka kropel toniku na dłonie i wklepuję w skórę. Robię tak z każdym tonikiem, dzięki temu wystarcza on na dłużej i nie pocieram niepotrzebnie skóry.

Stosuję go zawsze po oczyszczeniu skóry i przed nałożeniem pielęgnacji lub maseczki – aby wyrównać jej poziom PH. Daje przyjemne uczucie ukojenia i nawilżenia. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam, że suche skórki, które często pojawiają się na moich policzkach zimą zniknęły i nie powracają, a koloryt skóry jest bardziej wyrównany i ujednolicony.

Retinol Tonic

Jest to tonik, który zawiera retinol o przedłużonym czasie działania, który pomaga odmłodzić skórę i odzyskać jej naturalny blask. Skuteczne przeciwutleniacze i substancje roślinne koją skórę, pozostawiając ją gładszą i bardziej miękką.

Po aplikacji na skórę (również bezpośrednio z dłoni) jest ona odświeżona i ukojona. Co prawda nie zauważyłam w nim działania odmładzającego, ale skóra wygląda bardzo ładnie i promiennie.

Rose Tonic

Naturalnie kojący i bogaty w składniki odżywcze, tonik pomaga tonować, wyrównywać pH, minimalizować zaczerwienienia i koić skórę. Nawilża, regeneruje i odświeża. Odpowiedni nawet dla najbardziej wrażliwej skóry. Nie zawiera alkoholu.

Ma przyjemny, delikatny różany zapach. Nawilża skórę, pozostawia ją ukojoną i odświeżoną.

Ciężko jest pisać na raz o trzech produktach z tej samej kategorii, dlatego podsumuję je razem w kilku punktach:

  • są delikatne dla skóry,
  • nie podrażniają, nie ściągają,
  • nawilżają,
  • pozostawiają skórę ukojoną i lśniącą,
  • ładnie pachną,
  • wygodne opakowania.

A czy w Waszej pielęgnacji znajduje się miejsce na tonik? Pamiętajcie, jest to jedna z ważniejszych czynności, która wymaga nie wiele, a potrafi bardzo zmienić wygląd skóry.

Buziak!
Paulina

Reklamy

NIVEA MICELARNE MLECZKO I TONIK Z WODĄ RÓŻANĄ

Moja skóra kocha wszystkie kosmetyki z dodatkiem róży, a jeśli dodatkowo są to produkty micelarne to sukces murowany. Tak właśnie jest w przypadku Micelarnego Mleczka i Toniku z wodą różaną – nowości od Nivea.

Jest to bardzo delikatne i pięknie pachnące mleczko do demakijażu i pielęgnacji skóry twarzy. Jego głównym zadaniem jest zmycie nawet wodoodpornego makijażu przy maksymalnej delikatności dla skóry i tak właśnie sprawdza się najlepiej.

Kosmetyk zamknięty jest w bardzo ładnej i wygodnej w użyciu buteleczce, z której łatwo można wylać sobie tyle kosmetyku ile jest nam potrzeba. Dodatkowo dość lejąca, ale nie za rzadka konsystencja pomaga w idealnej aplikacji produktu na wacik oraz z wacika na twarz i nic się nie rozlewa.

Mleczko już przy pierwszym kontakcie ze skórą usuwa z niej makijaż, wystarczy tylko kilka pociągnięć aby dokładnie zmyć go z całej twarzy. Używałam go na dwa sposoby i w obu sprawdza się bardzo dobrze – nakładane tradycyjnie wacikiem lub palcami bezpośrednio na twarz (tak jakbyśmy używały żelu do twarzy). Skutecznie usuwa makijaż, świetnie radzi sobie nawet z długotrwałymi, matowymi pomadkami.  Skóra po demakijażu jest nawilżona ukojona i gładka. Mleczko nie podrażnia, nie uczula i nie zapycha co moim zdaniem jest jego kolejnym plusem.

Niestety ma ono mały minus – producent na opakowaniu uprzedza, aby unikać kontaktu z oczami. Zauważyłam to dopiero po tym, gdy chciałam zmyć nim tusz do rzęs i oczy zaczęły mnie szczypać. A szkoda, bo lubię używać jednego kosmetyku do demakijażu całej twarzy, a tak muszę sięgać po dodatkowy produkt.

Podsumowując – mleczko micelarne z tonikiem Micellair świetnie radzi sobie z usunięciem zarówno lekkich dziennych makijaży jak i tych mocniejszych, czy trwałych matowych pomadek. Łagodzi skórę i jest dla niej bardzo delikatne. Niestety nie nadaje się do demakijażu oczu.

Używacie mleczek do demakijażu?

Buziak,
Paulina